Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Wnuk Stalina, który próbował iść w ślady dziadka

Czytaj dalej
Fot. AFP Photo/Vano Shlamo/East News
The Times

Wnuk Stalina, który próbował iść w ślady dziadka

The Times

Wnuk radzieckiego dyktatora Jewgienij Dżugaszwili zawzięcie bronił reputacji Józefa Stalina. Podobnie jak on walczył z Polakami. Wcielił się nawet w jego postać w filmie

Niezwykłe podobieństwo. Takie same niskie i potężne czoło. Bujny wąs. Ciemne i czujnie patrzące oczy. Podobnie jak dziadek Jewgienij mówił wolno i spokojnie, ale stanowczo. Jego rodzinnego nazwiska nie znano poza Gruzją, ale je właśnie preferował. I o nim zawsze mówił z dumą, mimo że co najmniej przez całe pokolenie na jego dźwięk ze strachu zamierały serca milionów Rosjan - Stalin.

Jewgienij Dżugaszwili, syn najstarszego dziecka Józefa Stalina Jakowa, większość swojego późniejszego życia spędził, broniąc reputacji swojego owianego złą sławą dziadka. Wytaczał procesy kolejnym gazetom, które oskarżały go o zbrodnie ludobójstwa. W wyborach 1999 r. wystąpił jako lider tak zwanego Bloku Stalina, przybudówki partii komunistycznej. Wcielił się w postać dziadka w filmie. I do końca twierdził, że za zbrodnię katyńską odpowiedzialni są Niemcy, a nie Rosjanie - a już na pewno polskich oficerów nie zabijano z polecenia jego dziadka.

Program kosmiczny

Dziadka nigdy nie spotkał. Jewgienij miał dopiero siedem lat, gdy w 1943 r. jego ojciec Jakow zginął w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen. Prawdopodobnie rozstrzelano go tuż po tym, gdy Hitler bez sukcesu próbował dobić targu ze Stalinem w sprawie wymiany na feldmarszałka Friedricha Paulusa, który skapitulował i został jeńcem wojennym pod Stalingradem. Stalin jednak nie tolerował takich metod. Wydziedziczył Jakowa, bo ten z kolei - zamiast zginąć z honorem - dał się wziąć do niewoli pod Smoleńskiem. „Nie wymienię feldmarszałka na porucznika” - zawyrokował dyktator. Kropka.

Jewgienij Dżugaszwili urodził się ze związku Jakowa ze znaną żydowską tancerką Julią Melcer. Jakow był jej trzecim mężem - zresztą wykorzystał wpływy ojca, by doprowadzić do jej rozwodu z jej poprzednim partnerem, oficerem NKWD. Z ich związku urodzili się syn w 1936 r. i dwa lata później córka Galina „Galja”. Jednak oboje dzieci ojca właściwie nie widziały, gdyż Niemcy go pojmali już w 1941 r., a dwa lata później zabili.

Jewgienij Dżugaszwili bardzo mocno bronił pamięci o swoim dziadku Józefie Stalinie
Jekatierina Swanidze była pierwszą żoną Stalina. Wzięli ślub w 1906 r. Ze związku urodził się syn Jakow. Małżeństwo trwało bardzo krótko. „Kato” (tak mąż mówił na nią) zmarła rok później na gruźlicę lub tyfus (ostatecznej przyczyny nigdy nie ustalono). Jej wnukami, których nigdy nie poznała, byli Galina i Jewgienij

Po śmierci ojca Jewgienij musiał sam wykuwać własną karierę. Jego więzi rodzinne bardziej przeszkadzały, niż otwierały drzwi do radzieckiej elity. Ale z racji nazwiska przyjęto go na uniwersytet bez egzaminów wstępnych. Gdy w 1956 r. Nikita Chruszczow potępił zbrodnie Stalina, Jewgienij, mimo że ledwie dwudziestolatek, sam poczuł się potępiony. Anonimowości szukał w radzieckiej armii, studiował w Akademii Wojskowej im. Suworowa w Kalininie. Tu zaczął pracę przy radzieckim programie kosmicznym. Jako inżynier wojskowości brał udział w przygotowaniach i wynoszeniu na orbitę rakiet kosmicznych - między innymi w procesie przygotowania pionierskiego lotu Jurija Gagarina.

Przez trzy dekady o Jewgieniju Dżugaszwilim niewiele słyszano. Szybką karierę robił za to przyrodni brat Jakowa i drugi syn Stalina, znany z ekstrawagancji Wasilij, który w 1948 r. otrzymał awans na dowódcę Sił Powietrznych Moskiewskiego Okręgu Wojskowego. Stanowisko stracił w 1952 r., a rok później (po śmierci ojca) stanął przed sądem. Skazano go na osiem lat więzienia.

Wyszedł z niego w 1960 r. - i od razu przekonał się, że partia współtworzona przez jego ojca o nim nie zapomniała. Otrzymał 30 tys. rubli tytułem rekompensaty za pobyt w więzieniu, trzypokojowe mieszkanie w Moskwie, stałą rentę i prawo do występowania w mundurze generała. Musiał jedynie zmienić nazwisko ze Stalin na Dżugaszwili. Był typem utracjusza i hulaki - w 1962 r. zapił się na śmierć.

Córka dyktatora Swietłana w 1967 r. uciekła z ZSRR, w dodatku przy pomocy CIA. Skandal wstrząsnął radzieckim establishmentem. Wstrząs ten dodatkowo pogłębiły opublikowane przez nią wspomnienia, gdzie odsłaniała kulisy zastraszania i nieustannych napięć, jakim podlegało na pozór rozpieszczane życie na Kremlu. Jewgienij służył ojczyźnie w milczeniu. W zakładach inżynieryjnych, gdzie pracował, został sekretarzem komsomołu.

Gruzin w Moskwie

Dopiero po upadku Związku Radzieckiego i przejściu w 1991 r., w randze pułkownika, na wojskową emeryturę, czynnie zajął się obroną dobrego imienia dziadka. W tym czasie miał już dwa obywatelstwa - rosyjskie i gruzińskie. Nie mógł uniknąć poczucia rozdarcia osobowości oraz swoiście pojmowanej lojalności. Srogi w obyciu, zdyscyplinowany i małomówny był człowiekiem na wskroś zrusyfikowanym. Mówił tylko po rosyjsku, mieszkał w Moskwie. Jednak bardziej szczęśliwy czuł się w słonecznej Gruzji, gdzie miał dom i gdzie Stalina od dawna czczono jako bohatera narodowego.

Jewgienij Dżugaszwili bardzo mocno bronił pamięci o swoim dziadku Józefie Stalinie
Sputnik News Syn Stalina Jakow Dżugaszwili trzyma na rękach córkę Galinę. Wnuki (Jewgieniej i Galina) po upadku ZSRR najmocniej angażowały się w obronę pamięci dziadka

Inaczej niż dziadek Jewgienij był ciepłym, rodzinnym i dumnym z dzieci człowiekiem. Ożenił się z Gruzinką. Mimo że raz po raz potępiał Zachód, jednego ze swoich dwóch synów wysłał na trzy lata na studia w szkole sztuk pięknych w Glasgow.

Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące wycofania zgody znajdziesz tutaj.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Państwa danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

The Times

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.