Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Największy nazistowski brutal. Heinrich Muller, szef gestapo

Czytaj dalej
The Times

Największy nazistowski brutal. Heinrich Muller, szef gestapo

The Times

Jedna z wielkich zagadek II wojny światowej: czy rzeczywiście szef owianej ponurą sławą hitlerowskiej tajnej policji Gestapo uniknął sprawiedliwości? Jak potoczyły się jego losy?

W jaki sposób bezwzględny i wierny kat Hitlera - złowroga postać opisywana przez jednego z czołowych zbrodniarzy nazistowskich jako człowiek mający ręce o wyglądzie „szponów dusiciela” - mógł po prostu zapaść się pod ziemię i przez dekady unikać aresztowania?

Heinrich Müller posiadał ogromną władzę. Jako szef Gestapo nadzorował wdrażanie zbrodniczej polityki Hitlera wobec Żydów. Był jednym z głównych organizatorów konferencji w Wannsee, gdzie nazistowskie dowództwo podjęło decyzję w sprawie „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”.

Pod jego rozkazami działał Adolf Eichmann powieszony w Izraelu za rolę, którą odegrał w wykonywaniu tego zbrodniczego planu. To także Müller wydał pod koniec marca 1944 r. rozkaz rozstrzelania 50 brytyjskich i alianckich jeńców wojennych biorących udział w słynnej wielkiej ucieczce z niemieckiego obozu jenieckiego dla lotników. Z pewnością stanąłby przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze i został skazany na śmierć przez powieszenie.

Tak się jednak nie stało. Jego nagłe zniknięcie miało charakter równie tajemniczy, co zniknięcie zastępcy i osobistego sekretarza Hitlera Martina Bormanna czy znanego z okrutnych eksperymentów na więźniach Auschwitz doktora Josefa Mengelego. Wielu ówczesnych śledczych ze strony aliantów przyjmowało, że Müller musiał zginąć w gruzach Berlina. Nigdy jednak nie znaleziono żadnego dowodu potwierdzającego taką tezę. Łowca nazistów Szymon Wiesenthal zawsze umieszczał jego nazwisko na czele listy najbardziej poszukiwanych niemieckich zbrodniarzy wojennych. Gdy pojawiła się intrygująca informacja, że Müller próbował się kontaktować ze swoją mieszkającą w Niemczech zachodnich dawną kochanką, własne dochodzenie wszczęła też CIA.

Tajemnice samobójstwa Geli

Przez 60 lat panowała cisza. Wreszcie prawda zaczęła wychodzić na jaw w pierwszej dekadzie naszego stulecia. Dwóch byłych starszych rangą oficerów wywiadu - Amerykanin i Francuz - zdobyło się na wyjawienie tajemnicy, którą skrywali przez lata. Jeśli mają rację - a są o tym przekonani - Müller nie był tym, kim się nam wydawał. Prowadził cyniczną podwójną grę, służąc jako szef tajnej policji dwóm największym tyranom XX w. Gdy spróbował uciec swoim prawdziwym mocodawcom, ci zaczęli ścigać go po całym świecie. Mieli uciszyć go za wszelką cenę. Kim byli owi prawdziwi zwierzchnicy? Wcale nie nazistami, lecz radzieckimi komunistami.

Największy nazistowski brutal. Heinrich Muller, szef gestapo
Popperfoto/Getty Images Heinrich Müller współpracę z Hitlerem (na zdjęciu) rozpoczął już w 1931 r. Choć długo nie był członkiem NSDAP, cieszył się jego ogromnym zaufaniem wodza

Nawet u szczytu swojej władzy - jako SS-Gruppenführer i generał porucznik policji - Müller był postacią równie tajemniczą, co wzbudzającą postrach. Urodził się w rodzinie urzędnika administracji i żandarmerii Aloisa Müllera w Monachium w 1900 r. Jako ochotnik zgłosił się do pułku pilotów. Pod koniec I wojny światowej krótko brał udział w walkach. Odznaczono go nawet Krzyżem Żelaznym II i I klasy.

W okresie chaosu, jaki zapanował w Niemczech po wojnie, młody Müller wstąpił do monachijskiej policji. Szybko awansował, a ponadto poprzez małżeństwo z córką szefa wydawnictwa i redaktora pisma umiarkowanej Bawarskiej Partii Ludowej wzmocnił swoją pozycję towarzyską w tutejszym środowisku.

Był to też czas wzrostu fali politycznego ekstremizmu. Müller specjalizował się w obserwacjach i zwalczaniu agitatorów niemieckiego ruchu komunistycznego. Taka postawa zyskała mu przychylność nazistowskiego przywództwa, które - zanim jeszcze przejęło władzę w Berlinie - miało swoją siedzibę w Monachium. Szczególną uwagę nazistów zwrócił „dyskretny” sposób, w jaki młody sekretarz policji zajmował się sprawą „samobójstwa” młodziutkiej siostrzenicy Hitlera Geli Raubal, do którego miało dojść we wrześniu 1931 r. To on jako pierwszy pojawił się na miejscu zdarzenia. Młodą kobietę znaleziono postrzeloną ze służbowego pistoletu w wynajmowanym dla niej przez Hitlera monachijskim mieszkaniu. Raubal była jego domniemaną kochanką. Przedstawiciele partii nazistowskiej mieli odkryć przedstawiające kobietę rysunki autorstwa Hitlera. Znaleziony na miejscu niedokończony list „samobójczy” Raubal wylądował w kieszeni Müllera.

W 1934 r. razem z innymi nazistami przeniósł się do Berlina. Müller nie był jeszcze członkiem partii, ale mimo to powierzono mu nadzór nad Geheime Staatspolizei - tajną policją Gestapo. Ta początkowo niewielka liczebnie siła błyskawicznie zyskała ponurą sławę - śledziła i wyłapywała wrogów nazistowskiego państwa.

Bohater wojennego ruchu oporu i oficer francuskiego odpowiednika brytyjskiego MI6 Pierre Faillant de Villemarest przez niemal 60 lat usiłował rozwiewać aurę tajemnicy otaczającą życie i późniejsze losy Müllera. Nie twierdził, że poznał całą jego historię, ale swoją wiedzą podzielił się w książce „Nietykalny”. Rzuca ona nowe światło na tę mityczną i utożsamioną ze wszelkim możliwym złem postać. De Villemarest odkrył materiały archiwalne, które według niego wskazują, że lojalność wobec nazistów Müller całkowicie podporządkował własnej ślepej ambicji. „Był typem samotnika owładniętego obsesją zyskania uznania jako najznakomitszy szef policji w Niemczech. Inni nazistowscy przywódcy chętnie udzielali się w prasie, Müller trzymał się cieniu. Miał kanciaste rysy i przeszywający wzrok, który każdemu, z kim rozmawiał, kazał mieć się na baczności. Dodajmy starannie wygolony kark, wypielęgnowaną powierzchowność i pewien rodzaj ciepła bijącego z tej postaci. Gdy jednak kogoś na czymś przyłapał lub zyskiwał poczucie kontroli, owa życzliwość natychmiast przybierała formę kategorycznego tonu i morderczego spojrzenia” - pisał de Villemarest.

Największy nazistowski brutal. Heinrich Muller, szef gestapo
Ullstein Bild/Ullstein Bild via Getty Images Geli Raubal, siostrzenica Hitlera, popełniła samobójstwo. Müller prowadził śledztwo w jej sprawie

Müller z pewnością był człowiekiem groźnym i niebezpiecznym. Sam potężny szef Abwehry - niemieckiego wywiadu wojskowego - admirał Wilhelm Canaris mawiał o nim: „Spójrzcie na jego ręce. Są jak szpony. Szpony dusiciela!”. Poufna notatka z 4 stycznia 1937 r. autorstwa szefa nazistowskich kadr w Bawarii wyraża mnóstwo zastrzeżeń wobec Müllera. Doceniwszy jego rolę w „bezwzględnej walce z lewicą”, autor dodaje: „Nie ma wątpliwości, że gdyby tylko przyświecał mu taki cel, identyczne działania podjąłby wobec prawicy”. Mimo takich obiekcji Müller awansował na stanowisko dyrektora kryminalnego Rzeszy - do jego kompetencji należał więc także nadzór nad tajnymi operacjami za granicą.

Dalej dowiesz się:

- jaką rolę pełnił Muller w kontaktach z Sowietami

- gdzie po wojnie mógł znaleźć się Heinrich Muller

- czy porwali go Sowieci 

Pozostało jeszcze 67% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące wycofania zgody znajdziesz tutaj.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Państwa danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

The Times

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.