Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

We wrześniu 1939 r. Poznań był bombardowany. Zginęło niemal 300 osób

Czytaj dalej
Fot. Bundesarchiv
Grzegorz Okoński

We wrześniu 1939 r. Poznań był bombardowany. Zginęło niemal 300 osób

Grzegorz Okoński

Pierwszego września 1939 roku, o godz. 8.30 nad miastem rozległ się dźwięk syren. A potem zaczęły się naloty na Poznań.

Pierwszego września 1939 roku, o godz. 8.30 poznańscy obserwatorzy wypatrujący wrogich samolotów, namierzyli mimo mgły nadlatujący samolot rozpoznawczy Henschel 126 niemieckiej Luftwaffe. Polska była już w stanie wojny z Niemcami, więc „wizyta” zwiadowcy nie wróżyła niczego dobrego. Nad miastem rozległ się jęk syren ogłaszający alarm przeciwlotniczy. Półtorej godziny później kolejny samolot rozpoznawczy witany był przez dwa działa przeciwlotnicze na lotnisku Ławica i bezskutecznie próbował przechwycić go startujący stąd polski myśliwiec pilotowany przez Mikołaja Gudelis-Kosteckiego. Po tym zapadła cisza i nikt w Poznaniu nie wiedział, że do swojej misji szykowały się już załogi 31 bombowców He-111 niemieckiego 26 Pułku Bombowego...

W przededniu wojny poznaniacy wierzyli, podobnie jak i całe społeczeństwo, że Polska jest silna, i że Hitler dwa razy zastanowi się, zanim odważy się podjąć przeciw Polsce jakieś kroki. Na poznańskich ulicach szczególnie często widywano pewnych siebie wojskowych, tu bowiem stacjonowało kilka jednostek wojskowych, odbywały się manifestacje i defilady. Poznaniacy jednoczyli się wobec antypolskich działań niemieckich organizacji w mieście (żyło tu w przededniu wojny 7 tys. Niemców, którzy niejednokrotnie podejmowali kroki szpiegowskie i dywersyjne - m.in. wywieszali flagi ze swastyką, paradowali w mundurach Hitlerjugend, czy gromadzili broń, radiostacje i amunicje - m.in. w wykrytym w sierpniu 1939 r. przez Polaków nielegalnym magazynie w Niemieckim Domu Ewangelickim znaleziono trzysta karabinów, kilka radiostacji, skrzynki z granatami, pistolety i lornetki, a podobny skład broni ujawniono w gmachu pruskiej kasy oszczędności Reifeisen).

Mieszkańcy ponadto z wielką ofiarnością zbierali pieniądze, kosztowności i cenne pamiątki, by przekazywać je na Fundusz Obrony Narodowej, Fundusz Obrony Morskiej, a także na Pożyczkę Obrony Przeciwlotniczej, z przeznaczeniem na zakup uzbrojenia i wyposażenia dla wojska. Paradoksalnie, mieli więc prawo wierzyć, że obce samoloty nie przedrą się na poznańskie niebo, bo zatrzyma ich silna obrona - tylko na wspomnianą Pożyczkę, od 28 marca 1939 roku wpłacili 9 mln złotych (a z Wielkopolski w ogóle wpłynęło na ten cel 24 mln złotych)...

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące wycofania zgody znajdziesz tutaj.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Państwa danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Grzegorz Okoński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.