Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Najbogatsi Polacy dwudziestolecia międzywojennego

Czytaj dalej
Mariusz Grabowski

Najbogatsi Polacy dwudziestolecia międzywojennego

Mariusz Grabowski

Przedwojenna Polska także miała swoją listę milionerów. Posiadali nie tylko bajeczne fortuny, ale też sporo fantazji do realizacji swoich pomysłów. Oto krezusi II RP

Gdyby dziennikarze ówczesnego „Forbesa” pokusili się o ranking najbogatszych obywateli II RP, poniższych kilkunastu finansistów znalazłoby się na samym szczycie notowań. Przyjrzyjmy się elicie przedwojennego kapitalizmu, która odcisnęła swoje ślady nie tylko w biznesie, ale też w kulturze i obyczajach.

Bracia Baczewscy „od likierów”

Adam i Stefan Baczewscy zarządzali spirytusowym biznesem przodka Józefa Adama Baczewskiego, który właścicielem lwowskiej fabryki wódek i likierów został w 1856 r. Dzięki zainwestowaniu w importowaną nowoczesną aparaturę, budowie rafinerii spirytusu i przede wszystkim dzięki wprowadzeniu nowatorskich metod reklamy (ozdobnych i zróżnicowanych butelek - karafek oraz etykiet) uczynił ze swojej firmy największego producenta alkoholu w Polsce i jednego z największych w środkowej Europie.

Zespół Lilpop, Rau i Loewenstein dostaje puchar za zwycięstwo w XII Międzynarodowym Rajdzie Automobilklubu Polski. Rok 1939
Gorzelnia Baczewskich we Lwowie

Po Józefie fabrykę prowadzili jego synowie Henryk i Leopold, a w okresie międzywojennym wnukowie - Adam i Stefan, nie bez kozery nazywani przez ówczesną prasę „milionerami od likierów”. Firma Baczewskich istniała we Lwowie do 1939 r., gdy fabryka została zbombardowana przez lotnictwo niemieckie, a resztę sprzętu i zapasów rozgrabili Sowieci. Adam i Stefan Baczewscy zostali aresztowani przez NKWD i rozstrzelani w Katyniu.

Stefan Cegielski, bogacz społecznik

Jako zdolny przemysłowiec objął w latach 80. XIX w. kierownictwo założonej przez ojca legendarnej poznańskiej fabryki maszyn i narzędzi rolniczych. W 1899 r. przekształcił przedsiębiorstwo w towarzystwo akcyjne, w którym pełnił funkcję wiceprezesa rady nadzorczej i głównego udziałowca. W efekcie w latach 1917-1923 zwiększono w firmie zatrudnienie niemal dziesięciokrotnie.

Wcześnie zaangażował się w działalność polityczną. Sprzyjał katolickim konserwatystom. Od 1884 r. był posłem do parlamentu Rzeszy, od 1888 r. jednocześnie deputowanym do sejmu pruskiego. W wystąpieniach parlamentarnych sprzeciwiał się działalności państwowej Komisji Kolonizacyjnej oraz germanizacji, bronił także praw robotniczych. Jeszcze w 1898 r. mimo aktywnej kampanii prowadzonej przeciwko niemu zdołał obronić mandaty zarówno w sejmie pruskim, jak i parlamencie Rzeszy, ale w 1903 r. jego kandydaturę utrącono. Od tego czasu wycofał się z polityki na rzecz pracy społecznej. Był członkiem Dyrekcji Głównej Towarzystwa Pomocy Naukowej im. Karola Marcinkowskiego, wiceprezesem rady nadzorczej Spółki Akcyjnej „Teatr Polski w Ogrodzie Potockiego”, członkiem rady nadzorczej „Dziennika Poznańskiego”. Sprawował mandat radnego miejskiego w Poznaniu. Zmarł u progu wolnej Polski - w 1921 r. - jako jeden z najbogatszych przedsiębiorców. Podpytywany przez dziennikarzy o stan finansów odpowiadał: „dużo”.

Cement Stanisława Ciechanowskiego

Familia Ciechanowskich była właścicielką m.in. cementowni w Grodźcu, uruchomionej w połowie XIX w., pierwszej na ziemiach polskich i piątej na świecie. Swój rozwój zakłady zawdzięczają głównie Stanisławowi Ciechanowskiemu, synowi założyciela firmy. To on doprowadził do wydzierżawienia, a następnie sprzedaży cementowni belgijskiemu koncernowi Solvay. W 1894 r. uruchomił drugą w Grodźcu kopalnię węgla kamiennego Maria (sześć szybów), która działała aż do 1938 r., zmieniając w 1923 r. nazwę na Grodziec I.

Zespół Lilpop, Rau i Loewenstein dostaje puchar za zwycięstwo w XII Międzynarodowym Rajdzie Automobilklubu Polski. Rok 1939
Zdjęcie pochodzi z czasopisma „Cement, wapno, gips”, 1957, nr 10, Polona, Narodowe Archiwum Cyfrowe Stanisław Ciechanowski

Ciechanowski działał też społecznie: w 1903 r. założył i zaczął wydawać „Przegląd Górniczo-Hutniczy” poświęcony rozwojowi przemysłu górniczego i hutniczego, który był zwalczany przez władze carskie. Od 1905 r. był protektorem nowo budowanej szkoły w Grodźcu, od 1905 do 1918 r. sprawował funkcję sędziego gminnego, po raz pierwszy wprowadził do sądów gminnych język polski, w którym pisane były wyroki, również w czasie okupacji niemieckiej podczas I wojny.

Magnat prasowy Marian Dąbrowski

Majątek zbudował w dużej mierze dzięki świetnym kontaktom z politykami, ale pozycję wyrobił sobie samodzielnie. Już w 1910 r. założył własną gazetę - „Ilustrowany Kurier Codzienny”. W 1939 r. jego koncern IKC z siedzibą w krakowskim Pałacu Prasy oprócz swojego sztandarowego wydawnictwa, czyli dziennika porannego „Ilustrowany Kurier Codzienny”, wydawał m.in. dwie gazety wieczorne, cztery tygodniki i jeden rocznik. Koncern zatrudniał niemal półtora tysiąca pracowników i miał 11 oddziałów terenowych w całej Polsce. W latach 1921-1935 Dąbrowski był posłem na Sejm II RP, początkowo z listy PSL „Piast”, potem z listy BBWR. Od 1926 r. określił się jako „zwolennik sanacji”. Wiele lat był radnym miasta Krakowa. Fundował nagrody dla młodych malarzy i wspierał finansowo budowę nowego gmachu dla Muzeum Narodowego. W 1925 r. przed pomnikiem Grunwaldzkim ufundował pomnik Nieznanego Żołnierza. Był pomysłodawcą powstania Teatru Bagatela oraz podjęcia prac badawczych na kopcu Krakusa. „Redaktor Dąbrowski to człowiek, który za 10 tys. sprzedałby ćwierć sanacji, za 100 tys. połowę pierwszej brygady, za 150 tys. całą piłsudczyznę z przyległościami” - docinała mu w 1932 r. endecka „Gazeta Warszawska”.

Zespół Lilpop, Rau i Loewenstein dostaje puchar za zwycięstwo w XII Międzynarodowym Rajdzie Automobilklubu Polski. Rok 1939
Pałac Prasy, czyli siedziba koncernu prasowego Mariana Dąbrowskiego. Na zdjęciu pracownicy „Ilustrowanego Kuriera Codziennego”, pod zegarem sam Dąbrowski. Rok 1935

Wojna była dla Dąbrowskiego całkowitą katastrofą finansową i zawodową. Jej wybuch zastał go we Francji. Szef IKC stracił cały majątek, wyjechał do USA, gdzie zmarł w 1958 r. w biedzie i zapomnieniu.

Henryk Grohman, kolekcjoner

Wywodził się ze spolonizowanych niemieckich fabrykantów z Łodzi, którzy swoje tkackie imperium budowali od lat 30. XIX w. W 1921 r. po połączeniu z zakładami Scheiblera Henryk Grohman zarządzał największym kompleksem przemysłowym w Łodzi. Ale nie tylko: inwestował także w nieruchomości, stawiając ekscentryczne w formie wille i pałace. Był mecenasem sztuki - zbierał grafiki, obrazy i instrumenty muzyczne.

Dalej poznasz resztę krezusów II Rzeczpospolitej

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

Kup abonament i otrzymaj:

  • dostęp do tego artykułu i wszystkich treści Naszej Historii,
  • najlepsze teksty dziennikarzy Polska Press Grupy,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • nieograniczony dostęp do archiwum.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Mariusz Grabowski

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2017 Polska Press Sp. z o.o.

Monitorujemy anonimowo aktywność na stronie, korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.